Kim jestem?

Jestem reżyserką teatru dzieci i młodzieży. Prowadziłam zajęcia i warsztaty teatralne z dziećmi i młodzieżą w różnym wieku – od przedszkola do liceum, współpracowałam także przy licznych przedsięwzięciach teatralnych z fundacjami i stowarzyszeniami. Przedstawiam tutaj niektóre z moich spektakli i projektów – efekty pracy z młodzieżą i dziećmi.

Ukończyłam Podyplomowe Studia Reżyserii Teatru Dzieci i Młodzieży w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Krakowie filia we Wrocławiu, a także studia polonistyczne na Uniwersytecie Wrocławskim ze specjalnością sztuki widowiskowe. Obecnie jestem również studentką reżyserii teatru lalek na Akademii Sztuk Teatralnych im. St. Wyspiańskiego.

Staram się z pasją angażować we wszystko, co robię. Jestem entuzjastycznie nastawiona do świata, ciekawa wszystkiego, nieustannie szukam nowych rozwiązań artystycznych.

Dlaczego zajmuję się teatrem?

Wierzę, że każdy ma potrzebę wyrażania siebie przez sztukę, że akt twórczy, to jedna z podstawowych funkcji człowieka. To przede wszystkim poznawanie samego siebie. Okazja do rozmowy o tym, co nas cieszy, co nas boli, co chcielibyśmy powiedzieć, pokazać przez spektakl. Młody aktor może opowiedzieć o swojej postawie, uświadomić ją sobie, a jednocześnie pozostać otwartym na myślenie innych. Ta otwartość jest chyba najważniejsza. Uczenie wychodzenia ze stereotypowych postaw i myśli, pokazanie, że można inaczej, że sami możemy kształtować nasze życie. Dzieje się to także, kiedy uczeń już wchodzi na scenę. Ma wtedy szansę namacalnego odkrycia tych cech, które być może zostały stłumione, zapomniane lub nigdy nie ujawnione. Czasem zagranie określonej postaci, np. otwartej i odważnej osoby, pozwala na odkrycie nieznanego dotąd potencjału u osoby cichej, nieśmiałej, skrytej.

Wreszcie efekt – spektakl, jeśli jest udany, daje ogromną satysfakcję. Po reakcji widowni widać, że nasze poświęcenie i wysiłek nie były bezowocne. Uczeń widzi, że to co zrobił, zachwyciło innych ludzi, może uwierzy w to, że ciężka praca zostaje doceniona, że było warto.

Robię teatr z młodzieżą i z dziećmi, żeby stworzyć im okazję do dialogu: ze mną, ze sobą nawzajem, ze sobą samym i ze światem, ale też po to, by widzom dać okazję do przeniesienia się w inny świat, który ich wzruszy, zachwyci, zastanowi.

Potrzeba tworzenia jest także moją wewnętrzną potrzebą. Sprawia mi to nieopisywalną radość. Robię to dla tego niezwykłego uczucia, że mogę zbudować cały świat, że to, co jest w mojej wyobraźni, może stać się tu i teraz – zaistnieć.

Andrzej Łapicki w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” powiedział:

Teatr to jest pewien myślowy przekaz, skrót, filozofia. Lustro – jak uważał Szekspir – w którym przegląda się świat, ale ono jest też transparentne. Przez nie widać coś dalej, głębiej i więcej.

Chciałabym widzieć dalej, głębiej, więcej i tego samego chcę dla moich podopiecznych – dlatego teatr.